Zdjęcie w tle

Pytania i odpowiedzi: Pranie brudnych pieniędzy

Pranie brudnych pieniędzy na rachunkach bankowych, czyli do jakiej kwoty można zabezpieczyć środki finansowe przechowywane w banku?

Niniejszy problem ma bardzo doniosłe znaczenie dla osób, które zostały oskarżone przez prokuraturę o „pranie brudnych pieniędzy” – tj. art. 299 kk, a które to osoby miały zgromadzone na rachunkach bankowych jakieś środki pieniężne. Problem dotyczy tego w jaki sposób można dokonywać rozróżnienia i wskazania czy dane środki pochodziły z czynów zabronionych oraz tego w jakiej proporcjach one pozostają ze środkami pochodzącymi z legalnego źródła. W konsekwencji chodzi o odpowiedź dotyczącą sposobu wyznaczenia granicy pomiędzy legalnymi a nielegalnymi  środkami finansowymi tj. specyficznego układu, w którym „pranie pieniędzy” dotyczy rachunku bankowego, na którym lokowane są środki pieniężne także o legalnym pochodzeniu. Upraszczając sytuację sprawca wpłaca na swoje konto bankowe pieniądze pochodzące np. z otrzymanego spadku oraz pieniądze pochodzące z czynu zabronionego np. niezapłaceniu podatku VAT.

Na wstępie, zważywszy na treść pytania, celowe jest ustalenie charakteru rachunku bankowego oraz statusu środków na nim gromadzonych. Instytucja rachunku bankowego uregulowana jest w art. 725-733 k.c. Stosownie do tych przepisów przez umowę rachunku bankowego bank zobowiązuje się względem posiadacza rachunku do przechowywania jego środków pieniężnych oraz do przeprowadzania na jego zlecenie rozliczeń pieniężnych. Przedmiotem przechowywania w ramach umowy rachunku bankowego są „środki pieniężne” rozumiane jako „ilość abstrakcyjnych jednostek pieniężnych” (wyrażają ekonomiczną wartość znaków pieniężnych), natomiast wplata lub przelew na rachunek powoduje przejście własności znaków pieniężnych na bank, albowiem do umowy rachunku bankowego stosuje się przepisy o depozycie nieprawidłowym, a poprzez art. 845 k.c. także przepisy o pożyczce, w tym art. 720 k.c.[W. Pyzioł (w:) J. Panowicz-Lipska (red.): System Prawa Prywatnego. Tom 8. Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Warszawa 2011, s. 477-478)

Mając na uwadze powyższe ustalenie, płynnie można przejść do dalszej części odpowiedzi na główne pytanie i tak zrealizowanie znamion przedmiotowych czynu określonego w art. 299 § 1 k.k. jest podejmowanie czynności wykonawczych wobec przedmiotu przestępstwa, jakim są środki płatnicze (pieniężne) przechowywane na rachunku bankowym, o ile środki te pochodzą z korzyści związanych bezpośrednio lub pośrednio z popełnieniem czynu źródłowego. Przy takim określeniu przedmiotu czynności wykonawczych nacisk należy położyć na prawidłowe ustalenie, jaka jest wartość tych środków pieniężnych, które pochodzą z tych korzyści. Dopiero wówczas można bowiem uznać, że czynność wykonawcza dotyczy tych środków, które wywodzą się (pochodzą) z korzyści. Zatem przestępstwo określone w art. 299 § 1 k.k. może być przypisane sprawcy podejmującemu czynności wykonawcze, o ile zostanie ustalone, że działania te podejmowane są wobec przedmiotów tego przestępstwa wywodzących się (pochodzących) z „korzyści”, które miały związek z popełnieniem czynu zabronionego.

Sąd Najwyższy w Uchwale 7 Sędziów z dnia 24.06.2015 Sąd Najwyższy sygn.akt: I KZP 5/15 przyjął, że sprawca przestępstwa prania „brudnych” pieniędzy, przyjmując lub przekazując z rachunku bankowego środki pieniężne, nie ma możliwości „oddzielania” w tej kwocie środków w określonych proporcjach, a więc jako tylko „czystych” lub „częściowo brudnych”. Na tle tego spostrzeżenia interesujące kwestie poruszone w piśmiennictwie co do „mieszania” się środków na rachunku bankowym i możliwych sposobów interpretacji, w sytuacji ich podejmowania z rachunku bankowego, w kontekście znamion przestępstwa określonego w art. 299 § 1 k.k., nie mają znaczenia. Tytułem przykładu można wskazać, że jeśli na rachunek bankowy wpłynęły środki pieniężne w wysokości 10 000 zł, co do których ustalono, iż pochodzą z korzyści związanych (bezpośrednio lub pośrednio) z popełnieniem czynu zabronionego, to świadomy pochodzenia tych środków sprawca pobierający z tego rachunku na skutek dyspozycji posiadacza rachunku (w gotówce lub przelewem) środki w kwocie 100 zł pobierze same „brudne” pieniądze. Zatem na rachunku bankowym „brudne” pieniądze (ściślej: środki pieniężne) będą istniały do momentu, w którym zostanie skutecznie zrealizowana czynność wykonawcza („pranie pieniędzy”) skierowana wobec takiej kwotowej ilości środków przechowywanych na tym rachunku, w której samodzielnie, bądź uwzględniając podjęte poprzednio czynności sprawcze, dojdzie do „wyprania” (skonsumowania) kwoty środków pieniężnych w wysokości równej wartości korzyści związanych z czynem zabronionym. Nawiązując do podanego powyżej przykładu, trzeba wskazać, że jeśli sprawca przyjmie drugi przelew z rachunku bankowego na kwotę 20 000 zł (pochodzących z legalnego źródła), to nie będzie możliwe zrealizowanie następnej, trzeciej już, czynności wykonawczej w odniesieniu do środków znajdujących się na rachunku bankowym, albowiem brak będzie już „substratu” korzyści związanych z czynem zabronionym.

 

Odpowiadając na zadane pytanie należy stwierdzić, że przedmiotem przestępstwa określonego w art. 299 § 1 k.k. mogą być przechowywane na rachunku bankowym środki pieniężne do wysokości równej wartości korzyści majątkowych, których dotyczyła czynność wykonawcza.

adwokat Jakub Orłowski

Kancelaria Adwokacka Orłowski&Mikuliszyn

 

 

 

 

Masz jakieś pytania związane z tym, co przeczytałeś? Napisz do nas, chętnie na nie odpowiemy!





    Głośne sprawy

    Tak media piszą o sprawach, które prowadziliśmy

    Państwo w państwie – Jacek Wach

    11 stycznia 2015. Wracamy do sprawy Jacka Wacha, skazanego na dożywocie za zabójstwo Tomasza Sadowskiego. Sąd Najwyższy 21 listopada 2014 roku uchylił jego wyrok dożywocia i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. Gdy w 1999 roku w Jeziorze Pluszne znaleziono poćwiartowane zwłoki, śledczy uznali, że to Tomasz Sadowski. Uznali także, że został zamordowany. Wyrok za zabójstwo usłyszał Jacek Wach, który od początku się nie przyznawał…

    Czytaj całość

    Pomylone ciała

    – To jest sytuacja z całą pewnością bez precedensu, sytuacja, której polski wymiar sprawiedliwości wcześniej nie odnotował – mówi Mateusz Martyniuk, rzecznik Prokuratury Generalnej.

    W kwietniu 1999 roku w Suwałkach zaginął Tomasz Sadowski. Policja przez długi czas nie mogła znaleźć mężczyzny, ale podejrzewała, że został zamordowany. Kiedy po 4 miesiącach w Jeziorze Pluszne znaleziono poćwiartowane zwłoki mężczyzny, uznano że jest to właśnie ciało Sadowskiego.

    Czytaj całość

    Sprawców morderstwa zdradził miłosny list?

    32-letni Stanisława F. zginął we wsi Sobota w nocy z 17 na 18 października 1991 roku. Jego zwłoki znalazła żona Ewa. Sprawę zgłosiła śledczym. Powiedziała, że doszło do napadu, którego mieli dokonać nieznani sprawcy.

    Prowadzone wówczas postępowanie nie dało odpowiedzi na pytanie, kto zabił mężczyznę. Sprawa została umorzona, a sprawcy pozostali na wolności. Do czasu, aż nad zabójstwem z 1991 roku pochylili się funkcjonariusze z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.

    Czytaj całość

    Przełom w sprawie sprzed 18 lat. Wrobieni w morderstwo?

    – Liczymy się z tym, że nikt do tej pory nie podchodził do tego problemu od strony prawa cywilnego, ale uważamy, że ktoś musi pierwszy spróbować i udowodnić swoje racje w ten właśnie sposób – mówił TVP.info mecenas Jakub Orłowski, partner w kancelarii „Orłowski & Mikuliszyn”, która pozwała Roberta T. o pomówienie Marcina i Krzysztofa.

    Czytaj całość

    Precedens w polskim sądownictwie. W środę rusza proces

    Sąd Okręgowy w Olsztynie zaplanował na środę rozpoczęcie procesu Jacka Wacha, który przed laty mylnie został skazany na dożywocie. Wach, który po 15 latach wyszedł ostatnio z więzienia, ma się stawić w sądzie i – jak powiedział jego adwokat – „nie powinien blokować sprawy”.

    Czytaj całość

    Był skazany na dożywocie, został uniewinniony od zarzutu zabójstwa. Sąd: precedens dla polskiej kryminalistyki

    Bez udziału publiczności – jak tłumaczono, ze względów epidemicznych – odbywał się proces Jacka Wacha, ogłoszenie wyroku i jego uzasadnienie. Sąd Okręgowy w Olsztynie uniewinnił w czwartek mężczyznę od zarzutu zabójstwa, za co kilkanaście lat temu został on skazany na dożywocie. Sąd jednocześnie skazał Wacha na 10 lat więzienia za porwanie. Wyrok nie jest prawomocny.

    Czytaj całość

    Lampy warte 14 mln zł. Wrocławska spółka oszukała wojsko?

    Blisko 14 mln zł miało stracić Ministerstwo Obrony Narodowej na umowach zawieranych z wrocławską spółką produkującą lampy do radarów, w które wyposażona jest nasza armia. Zdaniem prokuratury firma sprzedawała resortowi obrony lampy wytworzone częściowo z używanych podzespołów, które przeznaczono do utylizacji. Pięć osób usłyszało w tej sprawie 14 zarzutów. Oskarżeni nie przyznają się do winy. – Te zarzuty nie mają kompletnie uzasadnienia – przekonywał dziś przed Sądem Okręgowym we Wrocławiu Jan Z.

    Czytaj całość

    Kancelaria Adwokacka Orłowski Mikuliszyn Poks-Wielosik s.c.
    ul. Pawła Włodkowica 10/7, 50-072 Wrocław
    budynek Wall Street House
    NIP: 897 189 28 38

    Zobacz na mapach Google